|
Wykonawca: Cztery Refy
Autorzy:
słowa: Jerzy Rogacki
muzyka: trad.
|
1. Ref.: 2. 3. 4. 5. 6.
|
Andrew Rose, brytyjski żeglarz, O nim wam opowiedzieć chcę, Zaokrętował się w Barbados Na statek, który zwał się "Martha Jane". Trudno nam dziś w to uwierzyć, Że tak okrutny mógł być los - Tak wiele strasznych tortur przeżył Brytyjski żeglarz Andrew Rose. Dowodził tam kapitan Rogers, Co wyjątkowym łotrem był, Kompanów równych sobie dobrał I oficerów, szuja, zrobił z nich. Z żelaznym kneblem wbitym w zęby "Dartego orła" musiał przejść, Słoneczny żar piekł nagie ciało, Oficer chłostał, aż płynęła krew. Wsadzili go do beczki z wodą, Gdzie gnił przez siedem długich dni, Choć rycząc błagał zmiłowania, Z pomocą nie odważył się przyjść nikt. Wam nawet brzydzę się powiedzieć, Co Stary mu do zjedzenia dał, Drętwieli chłopcy z przerażenia, Niejeden blady przy relingu stał. Aż wreszcie śmierć go uwolniła A w Liverpool już czekał sąd: Oficerowie na wygnanie, Kapitanowi topór głowę ściął.
|
|
|
D A h h G D A7 D D A h h G D A7 D |
|
|