|
Wykonawca: Krewni i Znajomi Królika
|
|
Raz do roku morze się zmienia. W noc Sylwestra w ciszy zamarło, Robi wielki rachunek sumienia Ilu dobrych maszopów pożarło. I przyklęka w żalu głębokim, Na wschód zwraca oczy od łez mokre, Składa dłonie Fińskiej Zatoki, Każdą łódź wspomina i okręt. Każdy sztorm tylu ludzi uśmiercał, Tylu statkom w pogrzebne bił dzwony. Ciążą na dnie zielonego serca, Czarne muszle kutrów zatopionych. Liczy Bałtyk w nocy sylwestrowej Swoje grzechy, liczy łzy rybacze I żałuje, i Botnicką głowę na pierś schyla, I wzdycha, i płacze. Każdy sztorm tylu ludzi uśmiercał, Tylu statkom w pogrzebne bił dzwony. Ciążą na dnie zielonego serca, Czarne muszle kutrów zatopionych.
|
|
|