|
Wykonawca: Muzaj Ryszard
Autorzy:
słowa: Ryszard Muzaj
muzyka: Ryszard Muzaj
|
1. 2. 3. 4. 5. 6.
|
Nie pytał nikt o drogę i o dobry wiatr Na nocny kurs, nad ranem wieloryba ślad, A w domach matki patrząc w ogień Sercem błogosławią nas. Nie drżyjcie serca wasze, powrócicie tu, Bóg jest z wami nawet w tę najgorszą z burz, Tylko wielorybią życia nić przerwiecie - Powrócicie znów. Stary dobrze zna robotę naszą, niech to szlag, Liny sklaruj, harpun w dłoni, a łódź jak ten ptak. Już odsłonił się, harpunem dostał, jęknął, zastygł. Wczepiaj hak. Nożem tnij, nie cofaj się, gdy krew zalewa twarz. Będziesz cuchnął brzuchem bestii, lecz zapłatę masz. Z lądu nikt nie będzie widział krwawych plam, Co w głębi duszy masz. Nie dręcz się, to Bóg urządził nam ten twardy świat. Ile wielorybów padło, ile przeszło lat, Ilu ludzi przeminęło, ile krwi w ocean Przelał czas. Wieloryba śpiew po nocach będzie Ci się śnił. Przyjdzie dzień, gdy w sercu Twym nagle zabraknie sił. Czy po drugiej stronie spotkasz wielorybów dusze - Nie wie nikt.
|
|
|
A e A e F A G |
|
|