Zamknij

Dlaczego warto się zarejestrować?

  1. Możliwość dodawania nowych treści na stronie
  2. Możliwość komentowania istniejących artykułów
  3. Możliwość ściągania szant w wersji mp3
  4. W wypadku dużej aktywności możliwość zostania redaktorem lub moderatorem
Zarejestruj się!
Żeglarstwo

Reklama

Naszą witrynę przegląda teraz 9 gości 
Chłopcy z Killybegs PDF Drukuj Email
Wykonawca:
Perły i Łotry Shanghaju
Autorzy:
słowa: Grzegorz ("Maja") Majewski
muzyka: trad.

 

1.




Ref.:




2.




3.




4.




Tam, gdzie mocny wieje wiatr, gdzie zatoka Donegal,
Żyją ludzie. Srebrna ryba, to ich znak.
Od małego każdy z nich uczy się pracować tak,
By w przyszłości móc zdobywać morski skarb.

Morze toczy grzbiety pian, jak dziś dobrze idzie nam,
Chociaż śledzie płyną jak najdalej stąd.
Nasze łodzie pełne mkną, zaśpiewajmy dla swych żon,
Że wracają z morza chłopcy z Killybegs.

Złote blaski rannych zórz giną gdzieś w głębinach wód
I samotna łajba wśród błękitnych fal.
Srebro drga pod łodzią nam, kiedy śledzie płyną w dal,
Za to srebro dostaniemy złota w bród.

Wielki władco słonych wód, nam nie straszna żadna z burz,
Nie zniechęci nas do morza ostry deszcz.
Lepiej nie rozglądaj się, swoje rybie stada strzeż,
Bo tam w Killybegs szykują łodzie już.

Już w oddali słychać dzwon, hen, za rufą niknie port,
Przeżyjemy znowu kilka ciężkich dni.
Bo gdy morze masz we krwi, trudno Ci na lądzie gnić,
Dalej chłopcy, hej, obierzmy kurs na Nord!

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież