|
Wykonawca:
Porębski Jurek
Autorzy:
słowa: Jerzy Porębski
muzyka: Jerzy Porębski
|
|
Było to w maju, słonko skwierczało, A z podkoszulkiem sklejone ciało Czegoś by chciało, Czegoś by chciało. Więc ja mu naprzeciw, no, tak dla ugody, Na łeb wylałem wiaderko wody, A ono, mimo że "wychłódniało", Znów czegoś chciało. No może za dużo coś wczoraj zjadło, Może uwiera go w boku sadło, Może by chciało iść do lekarza...? "Nie, nie!" - powtarza. "Nie, nie!" - powtarza. Na dziób poszedłem z dala od ludzi, Pytam to cielsko: No, czemu się nudzi? Może do wachy chce, w dół, do rekina, Czy odpowiada mu barwa sina? Czemu mi robi wstyd przed kumplami - Oni nie mają takich "trabli" z ciałami. Może by chciało przejrzeć świerszczyka, Sprawdzić czy jeszcze zegarek cyka? Na nic sposobów wszelkich próbuję, Cielsku wyraźnie czegoś brakuje; To się zaziębi, to się zapoci, To zechce śledzi, to znów łakoci. Więc myślę sobie, załatwię tego drania, Nastawiam budzik pośrodku spania I ciemną nocą to cielsko budzę, Patrzę, a ono takie... no, jakby cudze. Wierci się, kręci, coś kryje na dnie, Lecz ja każdym nerwem czuję dokładnie, Że nie chce wyznać mnie - byle komu! Że bardzo chce już wrócić do domu. Ludzie! Ja morze kocham! Ja morze szanuję! Ja się na morzu bardzo dobrze czuję, Lecz wożę z sobą tę kupę złomu, Co nic, tylko marzy, by wrócić do domu. Więc pytam ja Ciebie, mój Profesorze, Kto w takiej wojnie wygrać może, Gdy cielsko do powrotu zmusza, A znów na morze ciągnie dusza? "Wygra entropia - kancer wszechświata - Wojnę, co trwa już świetlne lata." A mnie dwadzieścia lat przeleciało... Ja - i to ciało. (A Tobie czterdzieści lat przeleciało...) (Ty i to ciało.") No więc było to w lutym, słonko skwierczało, A z podkoszulkiem sklejone ciało Znów czegoś chciało, Znów czegoś chciało...
|
|
|
C C7 F7 C E7 a D7 G G7 |
|
|