|
Wykonawca:
Jolly Roger
Autorzy:
słowa: Tomasz Piasecki, Maria Górska
|
1. Ref.: 2. 3. 4.
|
Dziś zszedłem na ląd, na imię mam Will, A droga wiodła mnie przez deszcz ze dwa tysiące mil. Kumpli stu kryje piach, nie tak łatwo iść pod wiatr, No może jestem drań, lecz miły. Lepiej pójdę stąd, nim ktoś mi powie "won!", Nim ciało me wyłowią z rzeki Idaho. Podaj bracie szkło i na pożegnanie dłoń, No może jestem drań, lecz miły. Na kei stoję sam, w całym porcie mgła, Sto dróg prowadzi mnie i nie wiem która zła. Na krypie wysłużonej chłopaków słyszę głos: - "No ten to jest drań, lecz miły." W tawernie whisky dzban, niezgorzej w karty gram I mogę być wesołkiem, gdy ochotę mam. Lecz wiem, nadejdzie dzień, gdy ocean weźmie mnie I będę topielcem, lecz miłym. Kurs miałem nord-west, gdy ujrzałem ją, Poszliśmy na targ w starym Skarborough. Zapytałem się - "Czy mą panną zechcesz być? Lecz musisz też być dla mnie miła."
|
|
|
C C D G C F C C G C |
|
|