|
Wykonawca:
Trzy Korony
Autorzy:
słowa: Janusz Kondratowicz
muzyka: Krzysztof Klenczon
|
1. Ref.: 2. 3. Ref.:
|
Kołysał nas zachodni wiatr, Brzeg gdzieś za rufą został. I nagle ktoś jak papier zbladł - "Sztorm idzie, Panie Bosman!" A bosman tylko zapiął płaszcz I zaklął - "Ech, do czorta! Nie daję łajbie żadnych szans." Dziesięć w skali Beauforta! Z zasłony ołowianych chmur Ulewa spadła nagle. Rzucało nami w górę, w dół I fala zmyła żagle. O pokład znów uderzył deszcz I padał już do rana. Piekielnie ciężki to był rejs, Szczególnie dla bosmana. A bosman tylko zapiął płaszcz I zaklął - "Ech, do czorta! Przedziwne czasem sny się ma." Dziesięć w skali Beauforta!
|
|x3
|
|
a d E7 a d a H7 E7 F C F C F E7 a F G a E7 a d E7 a |
|
|