1. Ref.: 2. Ref.: 3. Ref.: 4. Ref.:
|
Dobrą lecz krótką pamięć mam, Więc kiedy to było, no?... Nie wiem sam. Pływaliśmy na Georges Bank, Ławice z piasku, New Foundland. Śledziowe żniwa, statków tłok, Przy burcie burta, bokiem w bok, Ciężka robota noc i dzień, Wyglądał człek jak szczur, jak cień. Marzyło się wtedy, oj marzyło, mon chere, O pięknych, eleganckich panienkach z St. Pierre. Oj, kojarzyło się słówko "I want" Z prześliczną, uśmiechniętą panienką z St. Johns. Gdy już przeżarła łapy sól, Załadowano ship na full, Dziób naprowadzał nas na cel, Raz do St. Johns, raz do St. Pierre. A tam, że czasu było w bród, Spokojne życie człowiek wiódł, Języki znałem byle jak: "Je t'aime", "I love you" i... "Would you like?" Dziewczyny z St. Johns "Elles n'ont pas peur", Latały awionetką z St. Johns do St. Pierre. Dziewczyny z St. Pierre krzyczały "Go on!" Latając awionetką z St. Pierre do St. Johns. W kabinie czysto, istny raj, Na drzwiach szlafroczki wiszą dwa, Jeden z St. Johns, drugi z St. Pierre, Jeden - "My Dear", drugi - "Mon Chere". Na stole szkocka i chateaubriande, Gatunek do uznania pań, Są fatałaszki, l'eau de Cologne I ta najlepsza w świecie woń... Dziewczyny z St. Johns płakały nie raz, Kiedy, po porcie, na morze przyszedł czas. Dziewczyny z St. Pierre żegnały przez łzy, Gdyśmy, po porcie, na morze szli. Kochałem je obie - tę z Johns i tę z Pierre, I starym kawalerem jestem po dziś dzień. Być może, że spotkam je pod koniec moich dni I dalej już we trójkę będziemy razem szli. Ta mała z St. Pierre i ta większa z St. Johns I ja razem z nimi, bo kocham je wciąż. Ta mała z St. Pierre i ta nieco większa (trochę grubsza) z St. Johns, I ja razem z nimi - jako ich mąż!
|
|
|
C C C C d G7 F F C C C7 F C C C D7 G7 C C7 F C F C D7 G7 C |