|
Wykonawca:
Mechanicy Shanty
Autorzy:
słowa: Lech Klupś, Henryk ("Szkot") Czekała
muzyka: trad.
|
1. Ref.: 2. 3. ref...
|
Do portu przybił statek nasz W słoneczny dzień. Po długim rejsie sam to znasz, Przyszedł zabawy czas. Na bulwar, gdzie dziewczynek moc, Wybrałem się, Tam panna w oko wpadła mi, Miałem apetyt lwi. O! Eliza, Eliza Jane, O! Eliza, Eliza Jane. O! Eliza, Eliza Jane, O! Eliza, Eliza Jane. Więc klękam przed nią mówiąc tak: Ślicznotko ma, Poczujesz w ustach morza smak, Kiedy buziaka dasz. A ona na to: "Takluj się!" Wszak dobrze wiesz, Z kamieniem pierścień najpierw daj, Potem dam Ci, co chcesz. Oj! Dałem pierścień, forsę też, Ślicznotce mej. Przed ołtarz wkrótce wiodła mnie, Żebym nie uciekł jej. Na drugi dzień ruszałem w rejs, Bo cały świat Ma tysiąc portów, tysiąc miejsc, W każdym z nich Liza ma. x2
|
|
|
G D G D G G D G G D G G C G D G C G D G G C G D G C G D G |
|
|