|
Wykonawca:
Packet
Autorzy:
słowa: Anna Peszkowska
muzyka: trad.
|
1. Ref.: 2. 3. Ref.:
|
Dla niej, czy sztorm na Dogger Bank, Czy śnieg, czy gęsta mgła, To wszystko nic, bo ona wciąż Swym kursem, morzem gna. Gdy żagle prężą się u rej, Pochyla maszty swe I dumna tak, i szybka tak, Ocean dziobem tnie. Więc... Hej-a!... Dalej!... Fregato z Packet Line! Tyś wiecznie w drodze i stale tam, Na wodach Dogger Bank. Twe białe skrzydła niosą Cię, Czy z wiatrem, czy pod wiatr, A oceanu fale też Kłaniają Ci się w pas. A Stary nasz tak kocha ją, Jak dziewkę pieścić chce, Lecz z nas wyciska siódmy pot, Pilnuje stale, łaja i klnie. Bo liczy się dla niego Jej pocztą wypchany brzuch, Więc ciągle tkwi nad karkiem nam I tyrać trzeba za dwóch! Na pysk już padł niejeden z nas, Powiedział sobie, że Z tym fachem skończyć przyszedł czas, Bo każdy pożyć chce. Spokojnie można krowy wszak Wśród pól hodować znów... Przed statkiem jednak z Packet Line Zdejmiemy czapki z głów! Więc ciągnij dalej Fregato z Packet Line! Tyś wiecznie w drodze i stale tam, Na wodach Dogger Bank! Twe białe skrzydła niosą Cię, Czy z wiatrem, czy pod wiatr, A oceanu fale też Kłaniają Ci się w pas.
|
|
|
d d C C d A d F d F d A7 d d d C C d A d F d F d A7 d |
|
|