Zamknij

Dlaczego warto się zarejestrować?

  1. Możliwość dodawania nowych treści na stronie
  2. Możliwość komentowania istniejących artykułów
  3. Możliwość ściągania szant w wersji mp3
  4. W wypadku dużej aktywności możliwość zostania redaktorem lub moderatorem
Zarejestruj się!
Żeglarstwo

Reklama

Naszą witrynę przegląda teraz 127 gości i 10 użytkownik 
Bezan » Żeglarstwo
REGATY VELUX 5 OCEANS: GUTEK DRUGI NA MECIE W KAPSZTADZIE
Czwartek, 18 Listopad 2010 09:48

REGATY VELUX 5 OCEANS: GUTEK DRUGI NA MECIE W KAPSZTADZIE

gutek_na_drugim_miejscu_velux_5_oceans gutek_na_drugim_miejscu_velux_5_oceans POLAK biorący udział w okołoziemskich regatach VELUX 5 OCEANS zajął fantastyczną, drugą pozycję na podium pierwszego etapu wyścigu dokładnie po miesiącu zmagań na wodzie. Gutek przekroczył linię mety wczoraj, 17 listopada o godzinie 21.03 czasu polskiego.

Po zejściu na ląd powiedział: „Po raz pierwszy czuję się trochę zmęczony. Ostatnie 12 godzin jechałem tylko na 3 refie, bez foka, bo miałem ponad 50 węzłów wiatru i ośmiometrową falę z boku, więc napędu było wystarczająco. Jakieś 3-4 mile przed metą się rozrefowałem, potem wchodząc do portu znowu musiałem refować żagle bo był szkwał 30 węzłów a ja jechałem już na pełnym zestawie, więc się zmęczyłem tymi wszystkimi ćwiczeniami, tym bardziej, że wszystko odbywało się tak naprawdę już po zachodzie słońca. Ale ogólnie rejs mnie nie zmęczył, mogę tak pływać, tylko muszę mieć motywację.” Gutkowski najbardziej zadowolony jest z tego, że udało mu się dotrzeć cało do mety i że sprzęt to wytrzymał. Jego największą motywacją było, jak sam przyznaje, ciągłe współzawodnictwo z Bradem. Dla Gutka, od dzieciństwa ścigającego się w regatach, to właśnie jest cały urok żeglarstwa.

 
VELUX 5 OCEANS: GUTEK JUŻ TYLKO 50 MIL OD METY W KAPSZTADZIE
Środa, 17 Listopad 2010 15:44

VELUX 5 OCEANS: GUTEK JUŻ TYLKO 50 MIL OD METY W KAPSZTADZIE

gutek_autor_gutek_onedition gutek_autor_gutek_onedition DZISIAJ, 17 listopada, dokładnie miesiąc po starcie z La Rochelle we Francji, Polak Zbigniew Gutkowski spodziewany jest na mecie pierwszego odcinka regat VELUX 5 OCEANS w Kapsztadzie. Czas wejścia Operon Racing do portu planowany jest  pomiędzy godziną 18.00 a 22.00 czasu południowoafrykańskiego, czyli 19.00-23.00 czasu polskiego.

Drugie miejsce w pierwszym etapie niezwykle trudnego rejsu dookoła świata jakim są regaty VELUX 5 OCEANS to prawdziwy sukces polskiej bandery, a przede wszystkim ogromny sukces Gutka, który nareszcie zyskuje międzynarodowe uznanie swojego żeglarskiego talentu, a również pierwszy występ Polaka w tak prestiżowej imprezie żeglarskiej.

 
POLSKI ŻEGLARZ ZBIGNIEW GUTKOWSKI SPODZIEWANY JUTRO RANO JAKO DRUGI NA MECIE VELUX 5 OCEANS W KAPSZTADZE
Wtorek, 16 Listopad 2010 15:43
POLSKI ŻEGLARZ ZBIGNIEW GUTKOWSKI SPODZIEWANY JUTRO RANO JAKO DRUGI NA MECIE VELUX 5 OCEANS W KAPSZTADZE

gutek_w_velux_5_oceans_autoportret gutek_w_velux_5_oceans_autoportret Według wszelkich prognoz Gutkowski powinien przekroczyć linię mety pierwszego etapu regat VELUX 5 OCEANS jutro, we środę 17 listopada rano, na pokładzie swojego jachtu Operon Racing.

36-letni gdański żeglarz zajmuje doskonałą drugą lokatę w tym niezwykłym wyścigu i nic nie powinno mu przeszkodzić w dotarciu do mety. Przypłynie zaledwie trzeciego dnia po zwycięzcy etapu La Rochelle-Cape Town, Amerykaninie Bradzie Van Liew. W chwili wejścia Brada na metę dzieliło ich ponad 600 mil, a słaby wiatr przeszkadzał Gutkowskiemu w rozwinięciu większej prędkości.

Gutek, były reprezentant Polski w olimpijskiej klasie 470, od samego początku zadziwił międzynarodowe grono organizatorów, kibiców, dziennikarzy i pozostałych zawodników, wychodząc na prowadzenie floty jeszcze na Zatoce Biskajskiej. Później między nim a Amerykaninem wywiązała się zacięta walka, trwająca niemal do mety.

 
VELUX 5 OCEANS: JEDEN W PORCIE, CZTERECH NA OCEANIE
Poniedziałek, 15 Listopad 2010 15:41
VELUX 5 OCEANS: JEDEN W PORCIE, CZTERECH NA OCEANIE

Od wczorajszego wieczora zwycięstwo w pierwszym etapie świętuje Brad Van Liew. Gutkowski wykonał już ostatni zwrot w stronę Kapsztadu, gdzie powinien dopłynąć pojutrze.

brad_van_liew_w_kapsztadzie_autor_ainhoa_sanchez brad_van_liew_w_kapsztadzie_autor_ainhoa_sanchez Teraz to Polak prowadzi stawkę i raczej nic nie powinno zakłócić jego wejścia do portu na drugiej pozycji. Według meteorologa i żeglarza Krzysztofa Dumary, Gutek niebawem znajdzie odpowiedni dla jego małych żagli, silny wiatr z południowego wschodu.

Sternik Operon Racing nie jest jednak zadowolony: „Przez ostatnie 3 doby zrobiłem mniej niż normalnie w dobę. Im dłużej płynę, tym wolniej płynę” – mówił rano. Pytany o to, jak ocenia swojego głównego rywala, Amerykanina, powiedział: „Popłynął tak jak miał popłynąć, był z przodu, pilnował mnie, wiedział cały czas co się dzieje. Bardzo mi się podoba to, że się utrzymał w tym froncie i dojechał na nim do końca. Na pewno musiał się ostro napracować, bo to nie był wcale wolny front. To bardzo dobry zawodnik.”

 
BRAD VAN LIEW JUŻ NA MECIE PIERWSZEGO ETAPU VELUX 5 OCEANS
Niedziela, 14 Listopad 2010 15:39

BRAD VAN LIEW JUŻ NA MECIE PIERWSZEGO ETAPU VELUX 5 OCEANS

Amerykanin triumfuje po 28 dniach samotnego rejsu non-stop.

zwyciezca_brad_van_liew_autor_ainhoa_sanchez_onedition zwyciezca_brad_van_liew_autor_ainhoa_sanchez_onedition Brad Van Liew na swoim jachcie Le Pingouin dziś wieczorem wpłynął do portu w Cape Town i tym samym wygrał oficjalnie pierwszy etap samotnych regat VELUX 5 OCEANS. Dosłownie na ostatnich, coraz słabszych podmuchach wiatru utrudniających mu pokonanie ostatnich mil do mety 42-letni zawodnik z Charleston w Południowej Karolinie dotarł do celu o godzinie17.51 lokalnego czasu RPA.

Van Liew brał do tej pory udział w dwóch edycjach tego wyścigu i ma już na koncie zwycięstwo w roku 2002 w klasie jachtów 50-stopowych. Tym razem pokonanie odcinka z La Rochelle do Cape Town zajęło mu 28 dni, 1 godzinę i 51 minut. Przepłynął w sumie 8 003 Mm ze średnią prędkością 11.9 węzła.

Był to dla niego wyjątkowo frustrujący finisz, bo najpierw rano wiał wiatr o sile 45 węzłów, a potem cały dzień stał w kompletnej ciszy zaledwie 10 mil od mety.

 
CHRISTOPHE BULLENS CHORUJE
Środa, 10 Listopad 2010 15:34

CHRISTOPHE BULLENS CHORUJE

Belgijski żeglarz wchodzi do portu na Wyspach Zielonego Przylądka. Ze względu na gorączkę zdecydował się na wizytę lekarską.

christophe_bullens1_autor_onedition christophe_bullens1_autor_onedition Christophe Bullens, sternik jachtu Five Oceans of Smiles płynie w stronę Wysp Zielonego Przylądka. Już od kilku dni czuł się źle, choć nie narzekał. 49-letni żeglarz od soboty przyjmował leki przeciwgorączkowe, co wpływało na jego postępy w regatach.

Po konsultacjach z zespołem wsparcia medycznego współpracującym z organizatorami regat VELUX 5 OCEANS, Christophe zdecydował się obrać kurs na port Mindelo na wyspie Sao Vincente i pójść do lekarza.

Dziś rano mówił przez telefon: „To dla mnie kolejne dni opóźnienia, ale mam nadzieję, że po wyjściu od doktora będę miał już jasny obraz sytuacji i będę mógł jak najszybciej wyruszyć w dalszą drogę do Cape Town”.

 
VELUX 5 OCEANS: OPERON RACING WCIĄŻ DRUGI, GUTEK ZMIENIA HALS I WŁĄCZA OGRZEWANIE
Wtorek, 09 Listopad 2010 15:33

VELUX 5 OCEANS: OPERON RACING WCIĄŻ DRUGI, GUTEK ZMIENIA HALS I WŁĄCZA OGRZEWANIE

Na razie nie ma możliwości naprawy zerwanego fału ze względu na warunki pogodowe.

velux_5_oceans_autor_onedition velux_5_oceans_autor_onedition W trakcie dzisiejszej porannej rozmowy Gutek nie krył emocji. „Jest możliwość postawienia spinakera, ale muszę wjechać na maszt, pozakładać tam wszystko, a fala jest tak duża, że nie chcę ryzykować, tym bardziej, że Brada i tak nie dogonię. On popłynął z poprzednim układem pogodowym, ja musiałem odpuścić ze względu na awarię. Teraz widzi, jak ja jadę i stawia tylko tyle, żeby utrzymać przewagę. Miałem już go na widelcu, ale niestety sprzęt nie wytrzymał” – tak Gutkowski komentował zdarzenia ostatnich dni. Przypomnijmy, że polski żeglarz w weekend stracił kolejny żagiel, a na tym, który mu pozostał, nie jest w stanie płynąć tak szybko jak poprzednio.