|
Środa, 17 Listopad 2010 15:44 |
|
VELUX 5 OCEANS: GUTEK JUŻ TYLKO 50 MIL OD METY W KAPSZTADZIE
gutek_autor_gutek_onedition
DZISIAJ, 17 listopada, dokładnie miesiąc po starcie z La Rochelle we Francji, Polak Zbigniew Gutkowski spodziewany jest na mecie pierwszego odcinka regat VELUX 5 OCEANS w Kapsztadzie. Czas wejścia Operon Racing do portu planowany jest pomiędzy godziną 18.00 a 22.00 czasu południowoafrykańskiego, czyli 19.00-23.00 czasu polskiego.
Drugie miejsce w pierwszym etapie niezwykle trudnego rejsu dookoła świata jakim są regaty VELUX 5 OCEANS to prawdziwy sukces polskiej bandery, a przede wszystkim ogromny sukces Gutka, który nareszcie zyskuje międzynarodowe uznanie swojego żeglarskiego talentu, a również pierwszy występ Polaka w tak prestiżowej imprezie żeglarskiej.
|
|
Wtorek, 16 Listopad 2010 15:43 |
|
POLSKI ŻEGLARZ ZBIGNIEW GUTKOWSKI SPODZIEWANY JUTRO RANO JAKO DRUGI NA MECIE VELUX 5 OCEANS W KAPSZTADZE
gutek_w_velux_5_oceans_autoportret
Według wszelkich prognoz Gutkowski powinien przekroczyć linię mety pierwszego etapu regat VELUX 5 OCEANS jutro, we środę 17 listopada rano, na pokładzie swojego jachtu Operon Racing.
36-letni gdański żeglarz zajmuje doskonałą drugą lokatę w tym niezwykłym wyścigu i nic nie powinno mu przeszkodzić w dotarciu do mety. Przypłynie zaledwie trzeciego dnia po zwycięzcy etapu La Rochelle-Cape Town, Amerykaninie Bradzie Van Liew. W chwili wejścia Brada na metę dzieliło ich ponad 600 mil, a słaby wiatr przeszkadzał Gutkowskiemu w rozwinięciu większej prędkości.
Gutek, były reprezentant Polski w olimpijskiej klasie 470, od samego początku zadziwił międzynarodowe grono organizatorów, kibiców, dziennikarzy i pozostałych zawodników, wychodząc na prowadzenie floty jeszcze na Zatoce Biskajskiej. Później między nim a Amerykaninem wywiązała się zacięta walka, trwająca niemal do mety.
|
|
Poniedziałek, 15 Listopad 2010 15:41 |
|
VELUX 5 OCEANS: JEDEN W PORCIE, CZTERECH NA OCEANIE
Od wczorajszego wieczora zwycięstwo w pierwszym etapie świętuje Brad Van Liew. Gutkowski wykonał już ostatni zwrot w stronę Kapsztadu, gdzie powinien dopłynąć pojutrze.
brad_van_liew_w_kapsztadzie_autor_ainhoa_sanchez
Teraz to Polak prowadzi stawkę i raczej nic nie powinno zakłócić jego wejścia do portu na drugiej pozycji. Według meteorologa i żeglarza Krzysztofa Dumary, Gutek niebawem znajdzie odpowiedni dla jego małych żagli, silny wiatr z południowego wschodu.
Sternik Operon Racing nie jest jednak zadowolony: „Przez ostatnie 3 doby zrobiłem mniej niż normalnie w dobę. Im dłużej płynę, tym wolniej płynę” – mówił rano. Pytany o to, jak ocenia swojego głównego rywala, Amerykanina, powiedział: „Popłynął tak jak miał popłynąć, był z przodu, pilnował mnie, wiedział cały czas co się dzieje. Bardzo mi się podoba to, że się utrzymał w tym froncie i dojechał na nim do końca. Na pewno musiał się ostro napracować, bo to nie był wcale wolny front. To bardzo dobry zawodnik.”
|
|
|
Niedziela, 14 Listopad 2010 15:39 |
|
BRAD VAN LIEW JUŻ NA MECIE PIERWSZEGO ETAPU VELUX 5 OCEANS
Amerykanin triumfuje po 28 dniach samotnego rejsu non-stop.
zwyciezca_brad_van_liew_autor_ainhoa_sanchez_onedition
Brad Van Liew na swoim jachcie Le Pingouin dziś wieczorem wpłynął do portu w Cape Town i tym samym wygrał oficjalnie pierwszy etap samotnych regat VELUX 5 OCEANS. Dosłownie na ostatnich, coraz słabszych podmuchach wiatru utrudniających mu pokonanie ostatnich mil do mety 42-letni zawodnik z Charleston w Południowej Karolinie dotarł do celu o godzinie17.51 lokalnego czasu RPA.
Van Liew brał do tej pory udział w dwóch edycjach tego wyścigu i ma już na koncie zwycięstwo w roku 2002 w klasie jachtów 50-stopowych. Tym razem pokonanie odcinka z La Rochelle do Cape Town zajęło mu 28 dni, 1 godzinę i 51 minut. Przepłynął w sumie 8 003 Mm ze średnią prędkością 11.9 węzła.
Był to dla niego wyjątkowo frustrujący finisz, bo najpierw rano wiał wiatr o sile 45 węzłów, a potem cały dzień stał w kompletnej ciszy zaledwie 10 mil od mety.
|
|
Środa, 10 Listopad 2010 15:34 |
|
CHRISTOPHE BULLENS CHORUJE
Belgijski żeglarz wchodzi do portu na Wyspach Zielonego Przylądka. Ze względu na gorączkę zdecydował się na wizytę lekarską.
christophe_bullens1_autor_onedition
Christophe Bullens, sternik jachtu Five Oceans of Smiles płynie w stronę Wysp Zielonego Przylądka. Już od kilku dni czuł się źle, choć nie narzekał. 49-letni żeglarz od soboty przyjmował leki przeciwgorączkowe, co wpływało na jego postępy w regatach.
Po konsultacjach z zespołem wsparcia medycznego współpracującym z organizatorami regat VELUX 5 OCEANS, Christophe zdecydował się obrać kurs na port Mindelo na wyspie Sao Vincente i pójść do lekarza.
Dziś rano mówił przez telefon: „To dla mnie kolejne dni opóźnienia, ale mam nadzieję, że po wyjściu od doktora będę miał już jasny obraz sytuacji i będę mógł jak najszybciej wyruszyć w dalszą drogę do Cape Town”.
|
|
Wtorek, 09 Listopad 2010 15:33 |
|
VELUX 5 OCEANS: OPERON RACING WCIĄŻ DRUGI, GUTEK ZMIENIA HALS I WŁĄCZA OGRZEWANIE
Na razie nie ma możliwości naprawy zerwanego fału ze względu na warunki pogodowe.
velux_5_oceans_autor_onedition
W trakcie dzisiejszej porannej rozmowy Gutek nie krył emocji. „Jest możliwość postawienia spinakera, ale muszę wjechać na maszt, pozakładać tam wszystko, a fala jest tak duża, że nie chcę ryzykować, tym bardziej, że Brada i tak nie dogonię. On popłynął z poprzednim układem pogodowym, ja musiałem odpuścić ze względu na awarię. Teraz widzi, jak ja jadę i stawia tylko tyle, żeby utrzymać przewagę. Miałem już go na widelcu, ale niestety sprzęt nie wytrzymał” – tak Gutkowski komentował zdarzenia ostatnich dni. Przypomnijmy, że polski żeglarz w weekend stracił kolejny żagiel, a na tym, który mu pozostał, nie jest w stanie płynąć tak szybko jak poprzednio.
|
|