...Przedstawiało kobietę. Brzydka jak noc. Twarz jak księżyc w pełni. W blasku jej szkaradnych oczu płonących jak rozgrzane węgle spalić mógł się ze strachu każdy. I nasz kapitan też spłonął. Cały - z wyjątkiem jednej części ciała, z której korzystał każdej nocy, a miał z niej pożytek taki jak Achilles ze swojej pięty...
...do blaszanego, wyszczerbionego wiadra. Gdy kapitan wstał by dopełnić przykazań higieny, I oficer szybkim, kocim ruchem targnął tytoń fajkowy, który kapitan nosił w kieszeni swego płaszcza. Niestety - odwracając się na pięcie potrącił wiadro z zawartością. Przewracając się, wyszczerbione wiadro zacięło go w lewą łydkę, zawartość zaś - zakaziła ranę. Wtedy nasz groźny kapitan odwrócił się, i ryknąwszy całą litanię najstraszniejszych na świecie przekleństw...
...Których nie wypada tu nam przytaczać, wyrżną Pierwszego w szczękę, aż ten odgryzł sobie kawałek języka, na którym poślizgną się gruby bosman i wybijając sporą dziurę w pokładzie wpadł prosto w ocięcia Cooka...
...z głębin wyłonił się Mobydick. Wcisną potężną słomkę do ładowni i nic sobie nie robiąc z ciskających przekleństwa i harpuny marynarzy ją wysysać zapasy rumu, przygryzając co jakiś czas do smaku zgarniętym z pokładu majtkiem...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Zakaz kopiowania materiałów i powielania treści w innych miejscach.
Komentarze i treści napisane przez użytkowników tego forum są ich prywatnymi opiniami.
Forum Żeglarskie Bezan i jego właściciele oraz administracja forum nie ponoszą odpowiedzialności za treść postów.