Bezan :: Forum Żeglarskie Strona Główna


Poprzedni temat «» Następny temat
Węzły cumownicze
Autor Wiadomość
TAKLER 
Potrafi ostrzyć

Patent: Żeglarz
Dołączył: 27 Lip 2007
Posty: 24
Skąd: Szczecin
Wysłany: Pią Lip 27, 2007 23:55   

Witajcie,

Każdy z węzłów ma swoją nazwę i należy do określonej kategorii. Węzły nie należące do kategorii cumowniczych nie powinny być stosowane do tej czynności.

Wymaga tego od żeglarza etykieta i kultura żeglarska (tak jak źle zawiązany węzeł świadczy o niechlujstwie żeglarza).

Niedawno na wodach Zatoki Meksykańskiej odbyła się akcja ratownicza jachtu. Jacht dryfował z włączonym silnikiem, bez załogi - właściciel bardzo zdumiony został poinformowany o odnalezieniu zaginionego jachtu przez Coast Guard (grał w klubie z kumplami). Nietrudno sie domyśleć, że przyczyn był źle zawiązany węzeł. Koszta akcji "ratowniczej" poniósł właściciel, oczywiście.

pozdr

TAKLER
 
 
mik42 
Majtek pokładowy

Patent: nie posiadam
Dołączył: 29 Lip 2007
Posty: 2
Wysłany: Nie Lip 29, 2007 22:01   

nie zgadzam sie ze to zawsze jest zle zawiazany wezel kiedys ktos mi odwiazal moja lajbe tylko mialem szczescie ze nie odplynela
 
 
TAKLER 
Potrafi ostrzyć

Patent: Żeglarz
Dołączył: 27 Lip 2007
Posty: 24
Skąd: Szczecin
Wysłany: Nie Lip 29, 2007 22:32   

mik42 napisał/a:
nie zgadzam sie ze to zawsze jest zle zawiazany wezel kiedys ktos mi odwiazal moja lajbe tylko mialem szczescie ze nie odplynela


Niestety, złośliwość jest niejako naszą narodowa przywarą (głupota i parę innych też). W USA nikomu nie przyjdzie robić takich numerów, aby komuś odcumować jacht i puścić go z prądem pływowym. Może u nas też inne byłyby zachowania, gdyby występowały tutaj prądy pływowe????

pozdr

TAKLER
 
 
Jollyroger 
Umie rufę


Patent: Żeglarz
Dołączył: 04 Cze 2007
Posty: 35
Skąd: Szczecin
Wysłany: Sro Sie 22, 2007 13:55   

Ja zawsze wybieram węzeł rybacki. To pewny sposób na przycumowanie jachtu do czegokolwiek. Czasami cumuje po prostu na pętlę z węzła ratowniczego zarzuconą na poler. Wiem że to nieeleganckie ale jak mus to mus.
_________________
www.jollyroger.com.pl
 
 
 
TAKLER 
Potrafi ostrzyć

Patent: Żeglarz
Dołączył: 27 Lip 2007
Posty: 24
Skąd: Szczecin
Wysłany: Sob Sie 25, 2007 15:58   

Jollyroger napisał/a:
Wiem że to nieeleganckie ale jak mus to mus.


Sri, to nie jest mus... TO SIĘ NAZYWA LENISTWO!

Szkoda, że tak. Wystarczy pamiętać, że o całości też (albo w dużej części) świadczą szczegóły, na które nie zwraca się uwagi.

pozdr

TAKLER
 
 
Jollyroger 
Umie rufę


Patent: Żeglarz
Dołączył: 04 Cze 2007
Posty: 35
Skąd: Szczecin
Wysłany: Sro Sie 29, 2007 13:00   

Hmm... Szczerze się przyznam że tego sposobu nauczyli mnie harcerze na kursie. To dość wygodne :neutral: , a jeśli idzie o mus to wolę żonę z pętelką na ląd posłać bo jakoś jeszcze nie ufam jej węzłom. Mam nadzieje że żonka tego nie przeczyta :kijem_go:
_________________
www.jollyroger.com.pl
 
 
 
whitewhale 
Wie jak żeglować


Patent: Kapitan
Dołączył: 07 Sty 2007
Posty: 75
Skąd: Lublin
Wysłany: Pon Wrz 03, 2007 06:09   

TAKLER napisał/a:
TO SIĘ NAZYWA LENISTWO!

Szkoda, że tak. Wystarczy pamiętać, że o całości też (albo w dużej części) świadczą szczegóły, na które nie zwraca się uwagi.

pozdr

TAKLER

Hm.. lenistwo?! Jeśli na poler to zawsze pętlę. Niektóre cumy mają nawet z natury "zarobione" pętle. A teraz okazuje się, że to nieelegancko. Ale przy odejściu cumę oddaje się jednym ruchem ręki i jeden człowiek na kei jest w stanie wszystkie cztery liny w rozsądnym czasie oddać. :neutral:
_________________
Stopy wody pod kilem...
 
 
TAKLER 
Potrafi ostrzyć

Patent: Żeglarz
Dołączył: 27 Lip 2007
Posty: 24
Skąd: Szczecin
Wysłany: Sro Wrz 05, 2007 21:34   

Mam na myśli, tylko stosowanie do cumowania węzłów do tego nie przeznaczonych. Cumowanie na "biegowo" lub stosując ucho do tego celu przeznaczone nie jest wydaje mi się nie eleganckie.
Coż, takie mam skrzywienie nt węzłów.

pozdr

TAKLER
www.takler.com.pl
 
 
Peter 
Umie pływać na punkt


Patent: Żeglarz
Dołączył: 30 Paź 2007
Posty: 12
Skąd: mam to wiedzieć ?
Wysłany: Pią Lis 09, 2007 21:30   

Ja cumuje żeglarskim lub cumą z pętelką na polerze ,bo wygodniej :smile:



TAKLER napisał/a:
... Cumowanie na "biegowo" lub stosując ucho do tego celu ...


Pomyliłeś się cumowanie jest "nabiegowo" a nie tak jak napisałeś :mrgreen:
 
 
whitewhale 
Wie jak żeglować


Patent: Kapitan
Dołączył: 07 Sty 2007
Posty: 75
Skąd: Lublin
Wysłany: Sob Lis 10, 2007 08:02   Cumowanie

Popatrzcie sobie na cumowanie na Egejskim
_________________
Stopy wody pod kilem...
 
 
piegusek 
Majtek pokładowy

Patent: Żeglarz
Dołączył: 03 Sie 2008
Posty: 2
Wysłany: Nie Sie 03, 2008 22:28   

ja najczęściej stosuję cumowniczy żeglarski. gdy szybko na chwilkę cumuję to oczywiście wyblinkę. A jak mam za dużo liny :wink: ( na sportinie ) i kółeczko na polerze to przegładam przez kułko i knaguję na pokładzie :wink:
_________________
Czaisz baze?
Tylko MySQL
 
 
 
pataniola 
Majtek pokładowy

Patent: Żeglarz
Dołączył: 04 Sie 2008
Posty: 2
Wysłany: Pią Sie 08, 2008 23:40   

Ja ogólnie bardzo popieram najprostsze węzły cumownicze takie jak wyblinka zabezpieczona jednym lub dwoma półsztykami ale stosuje to tylko do cumowania chwilowego. Jeśli chcę pozostawić jacht na nieco dłużej, stosuję węzeł żeglarski. Ja osobiście uważam że lepiej nie poprawiać czegoś co ktoś kiedyś wymyślił i jest to skuteczne. Jednakże do cumowania na boi stosuję węzeł rybacki ale nieco rozbudowany otóż do zawiązania tego węzła składam linę podwójnie i wykonuję go podwójną liną. Wiążąc węzeł przekładam przez ucho boi podwójnie złożoną linę dwukrotnie a następnie tą samą podwójną liną zakańczam węzeł. Daje mi to większą pewność że czterokrotnie przełożona przez ucho boi lina nie przetrze się na chropowatym, często zardzewiałym uchu boi.
Ogólnie bardzo odradzam stosować węzeł "żony". Muszę to wyjaśnić. Chaotycznie poplątana lina, na słupku kei, wielokrotnie poprzekładana bez ładu i składu. węzeł zabezpieczony jest przez żonę trzymającą drugi koniec cumy za węzłem. UWAGA. Pozostawienie jachtu bez zabezpieczenia grozi jego zerwaniem.
 
 
p10treq 
Majtek pokładowy

Patent: Żeglarz
Dołączył: 12 Wrz 2008
Posty: 2
Wysłany: Pią Wrz 12, 2008 13:37   

Jak nie ma za bardzo czasu na cumowanie to zawsze mozna zrobic prowizoryczne cumowanie wyblinka ;) bo na dluzszy okres to chyba sie nie nadaje ;p
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

 
Zakaz kopiowania materiałów i powielania treści w innych miejscach.
Komentarze i treści napisane przez użytkowników tego forum są ich prywatnymi opiniami.
Forum Żeglarskie Bezan i jego właściciele oraz administracja forum nie ponoszą odpowiedzialności za treść postów.
server monitoring
Dowcipy kawały i żarty | pozycjonowanie stron | Elektronarzędzia HITACHI | Darmowe Gry | p2m
Wiersze | pszczelarze