ja najchetniej cumuje nabiegowo - najlatwiej obslugiwac tak zalozona cume, nie ma ryzyka ze podczas odejscia od keji zalogant nie zdazy z powrotem wejsc na jacht, albo wpadnie do wody, bo zeby odcumowac nie bedzie musial schodzic z pokladu. ale ze nie wszedzie jest mozliwosc cumowania nabiegowo to wspieram sie tak jak Ty - wyblinka i zeglarskim
Patent: Kapitan
Dołączył: 16 Mar 2007 Posty: 21 Skąd: POZNA?
Wysłany: Nie Mar 18, 2007 19:06
wyblinka do cumowania nie nadaje sie za bardzo . gdy zastosujemy ja cumując wilgotną miękką liną ciężki jacht to rozwiązanie liny może być problemem
wyblinka jest głównie węzłem stosowanym do mocowania na gładkim okrągłym profilu , drablinek na wantach również stoper jest klasyczną podwójna wyblinką ,ale jako cumowniczy to do kajaków albo rowerów wodnych.
cumowanie na biegowo też nie jest najlepszym rozwiązaniem chyba że jako element manewru odchodzenia od pomostu lub boi. w marinach na zachodzie stosunkowo często sie spotyka cumowanie na biegowo i nie ma problemu pod warunkiem że poler jest naprawde gładki jak szkło w przeciwnym razie cuma na biegowo po pewnym czasie w skutek tarcia zmniejszy swoją średnicę i może pęknąć, na oczku boi tym bardziej
zgodnie z dobra praktyką zalecić można stosowanie podwójnego palowego lub zeglarskiego z 3-4 półsztykami, na bojce b.modny był kiedyś rybacki, ale zostawiając jacht na dłużej to podwójnie owinięta na polerze pętla ratownicza będzie najlepszym rozwiązaniem
Patent: Sternik Morski
Instruktor: IŻ
Zaproszone osoby: 24
Dołączył: 04 Sty 2007 Posty: 126 Skąd: co skąd?:P
Wysłany: Pon Mar 19, 2007 15:14
Myslę, że moznaby nowy temacik założyć ale wracając do pytania to z reguły wszystkie "urzędzia" do których cumujemy na pływach pływają w górę i w dół czyli są przystosowane do tego typu "zachowań" pozdro
nie wiem czy polsztyki rozwiaza problem ciasno zacisnietej wyblinki... one nie wplywaja na to jak bardzo wyblinka sie zaciska, jedynie dodatkowo zabezpieczaja ja przed rozwiazaniem. tak mi sie wydaje
Patent: Kapitan
Dołączył: 16 Mar 2007 Posty: 21 Skąd: POZNA?
Wysłany: Pon Mar 19, 2007 21:07
wyblinka zabezpieczona półsztykami czy niezabezpieczona uszkadza cumę i powoduje jej nadmierne zaciśnięcie gdy jacht pracuje na fali.
w niektórych portach pływowych gdzie nie ma pływajacych pomostów niema innej rady jak zostawić wachtę portowa na jachcie i samemu pójść na miasto w odświętnym wdzianku uprzednio wchodząc pare metrów po porośniętej glonami i zaoliwionej drabince
cameron6 [Usunięty]
Wysłany: Sro Mar 28, 2007 13:26
Wyblinka jest nieprawidłowym węzłem cumowniczym(może inaczej ,nie jest to węzeł cumowniczy choć często zwłaszcza na śródlądziu używany jako taki),jest to węzeł nieprzesuwający się więc jak wcześniej kolega stwierdził napewno będzie ulegał przetarciu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Zakaz kopiowania materiałów i powielania treści w innych miejscach.
Komentarze i treści napisane przez użytkowników tego forum są ich prywatnymi opiniami.
Forum Żeglarskie Bezan i jego właściciele oraz administracja forum nie ponoszą odpowiedzialności za treść postów.