Hmm w sumie nie, ale na przykład mój kumpel potrafi wiązać ratowniczy w dwie sekundy. Ale jakimś własnym sposobem trzymając cały czas line obiema rękami bez puszczania jej
Jurot, z tego co wiem to ratowniczy można wiązać na minimum 2 sposoby. Jeden właśnie polega na ciągłym trzymaniu liny obiema rękami. Oba sposoby są równie szybkie i te 2s są na pewno realne
Tak, to zupełnie realne, zwłaszcza jak się ćwiczy. Bez tego nic nie nie wychodzi.
Rodzina "naszych" węzłów ratowniczych liczy sobie ponad 30 węzłów
Poszukam ci czegoś innego. Jest tego mnóstwo
Ostatnio ktoś pokazał mi inny sposób wiązania węzła ratowniczego "na sobie". Robimy oczko na linie i trzymamy je jedną ręką. Drugą ręką przeplatamy koniec liny bez obawy zaciśnięcia oczka na dłoni. Polecam
Kolejność przekładania łatwo sobie uzmysłowić, pamiętając, że węzel ( a nie pętla ) musi się zaciskać, więc przekładanie musi tak przebiegać, by przekładana właśnie lina dociskała "oczko".
Ja zacząłem naukę ratowniczego od "na sobie" Koleżanka nauczyła się szybko go robić w ten sposób, że lina była przywiązana jednym końcem do motorówki. miała 10 sekund na zawiązanie na sobie i wyskoczenie z pętli
Fajnym sposobem na zapamiętanie wiązania jest bajka o lisku robisz najpierw kółeczko na linie. Potem bierzesz koniec liny, i mówiąc: lisek wstał rano, wyszedł z norki (w tym momencie przekładamy od spodu koniec liny przez to oczko, wszak lisek z norki wychodzi), obszedł drzewo rosnące przy wejściu (koniec liny wędruje wokół liny nad oczkiem, przeciwnie do ruchu wskazówek zegara, czyli pod spodem), a że nie zauważył nic niepokojącego, to wrócił do swej norki (i linę wkładamy spowrotem w oczko, tym razem od przodu, i zaciągamy węzeł).
Najprostsza sztuczka - nawiasem, magicy zbijają na tym kasę - to wiązanie supłów na jednym kawałku liny i jedną ręką. Do ćwiczeń można użyć dwóch!
Weź kawałek (1m) linki i zrób na niej 3 pętle, jedna za drugą w tym samym kierunku. Najlepiej jeśli oczka pętli zachodzą na siebie. Jeśli teraz przez środek złapiesz początek i strzepniesz linką - powinny zawiązać się 3 supełki.
hmm...wytłumaczenie taklera jest jednak dla mnie mało czytelne, być może dlatego, że jestem kobieta i podobno nie mam wyobraźni przestrzennej. Jak trochę wypoczne to przeanalizuje i spróbuje z tymi supłami
a odnośnie węzła ratowniczego czy to przypadkiem nie jest tak, że każdy ma obowiązek zawiązać go jedną reką na sobie w 3 sekundy gdy chce na patent zdawać? Ja musiałam i jeszcze za line mi szarpali <lol>
_________________ I'm not crazy cause I take the right pills everyday !! JEW
hmm...wytłumaczenie taklera jest jednak dla mnie mało czytelne, być może dlatego, że jestem kobieta i podobno nie mam wyobraźni przestrzennej. Jak trochę wypoczne to przeanalizuje i spróbuje z tymi supłami
Spróbuję w takim razie poszukać jakiegoś rysunku na temat.
Przepraszam za mizerną jakość obrazka, ale w pracy mogę korzystać tylko z systemowego painta Naprędce narysowałem długopisem, zeskanowałem i trochę pogrubiłem linie. Jak widać - trudno takie łuczki rysować myszką Mam nadzieję, że będzie w miarę czytelnie. te pętelki robi się tak jak kilka półsztyków, przez które następnie przeciągamy koniec liny i musimy "strząchnąć" liną. W ten sposób robi się kilka węzłów ("supłów" ) na raz.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Zakaz kopiowania materiałów i powielania treści w innych miejscach.
Komentarze i treści napisane przez użytkowników tego forum są ich prywatnymi opiniami.
Forum Żeglarskie Bezan i jego właściciele oraz administracja forum nie ponoszą odpowiedzialności za treść postów.