Problem kradzieży narasta. Sądzę jednak że mało kto będzie chciał opowiadać jakie zabezpieczenia uczynił, a to z prostej przyczyny - złodzieje też mają internet.
Mam na co dzień do czynienia z urządzeniami do przesyłania informacji GSM/GPRS. Zainteresowanych tematem zapraszam w takim razie na priva po szczegóły.
Udało mi się jednak z innych źródeł zebrać trochę informacji.
Nagminną szkodą jest "wyparowywanie" silników zaburtowych oraz wyłamywanie zejściówek.
Ponieważ alarmy z założenia nie mogą złodzieja złapać, a jedynie powstrzymać lub opóźnić "skok", przeciwdziałać można na kilka sposobów (dopiszcie jeśli umknęło mojej uwadze):
- symbolicznie i najtaniej, umieszczając nalepkę "Alarm" w dobrze widocznym miejscu,
- jak wyżej, zamiast nalepki np atrapę syreny
Ale tak na serio istnieje kilka wariantów:
- zastosowanie dostępnych na rynku klasycznych alarmów i ich adaptacja (wymagana znajomość systemu i umiejętność oprogramowania centrali)
- zastosowanie analogowej centralki (nie wymaga dużo trudu, jedynie dobrze przeczytać instrukcję)
- zastosowanie dedykowanych nadajników (lub centralek) do przesyłania informacji na telefon komórkowy właściciela i osób uprawnionych
- wykorzystanie infrastruktury i usług mariny/ przystani jeśli takowe są. . . (może będą?)!!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Zakaz kopiowania materiałów i powielania treści w innych miejscach.
Komentarze i treści napisane przez użytkowników tego forum są ich prywatnymi opiniami.
Forum Żeglarskie Bezan i jego właściciele oraz administracja forum nie ponoszą odpowiedzialności za treść postów.