Bezan :: Forum Żeglarskie Strona Główna


Poprzedni temat «» Następny temat
Ostrzezenie przed szkwałem
Autor Wiadomość
Jollyroger 
Umie rufę


Patent: Żeglarz
Dołączył: 04 Cze 2007
Posty: 35
Skąd: Szczecin
  Wysłany: Sro Sie 22, 2007 14:15   Ostrzezenie przed szkwałem

Jestem spokojnym żeglarzem amatorem. Czasami jak żony nie ma na pokładzie to uda się troszkę ostrzej pożeglować, bo inaczej przechyły wzbudzają w kobiecie panikę. Po wczorajszych wydarzeniach na Mazurach żona zakomunikowała mi że z pływaniem koniec. Może to i lepiej, w końcu cała łajba dla mnie :lol: .Ale do sedna.
Z własnego doświadczenia - na co najbardziej należy zwrócić uwagę żeby ustrzec się przed niespodziewanym podmuchem. Sam osobiście jeszcze nie miałem odczynienia ze szkwałem i znam tylko opisy książkowe tego zjawiska.
_________________
www.jollyroger.com.pl
 
 
 
lukaszlesnik 
Łapie wiatr w żagle


Patent: Sternik
Zaproszone osoby: 1
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 08 Sty 2007
Posty: 84
Skąd: Zbąszyń
Wysłany: Sro Sie 22, 2007 16:29   

Moim zdaniem to nie był biały szkwał, ponieważ biały szkwał przychodzi niespodziewanie a z tego co mówili doświadczeni ludzie w telewizji to było widać ok 0,5h przed burza, że coś się będzie dziać.
_________________
Nie masz planów na wakacje... www.zagle.zbaszynek.pl
 
 
Bezan 
Bosman Forum


Patent: Sternik Morski
Instruktor: MIŻ
Zaproszone osoby: 19
Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 151
Skąd: wziąć na jacht ?
Wysłany: Sro Sie 22, 2007 18:15   

Może uściślijmy o co dokładnie chodzi.

Jeżeli mówimy o szkwale to podczas normalnego pływania spotykamy go dziesiątki razy. Jest to najzwyczajniej w świecie mocniejszy podmuch wiatru, który zazwyczaj trwa kilka do kilkudziesięciu sekund i ustaje. Takie szkwaliki "biegają" sobie cały czas po akwenach wodnych. Jeżeli natomiast chodzi o biały szkwał to występują na pewno nie tak często a wręcz rzadko. Jak poznać biały szkwał? Na pewno ciemne niebo i gdzieś w okolicy już niesamowity wiatr ale na 90% dojdzie do nas zanim zdążymy cokolwiek zrobić... Na szczęście występuje on sporadycznie.

Z definicji:
"Szkwał to nagły, porywisty wiatr mogący osiągać do 9 stopni w skali Beauforta. Szkwał trwa krótko, do kilku minut i może nieść ze sobą śnieg lub deszcz. Powstaje zazwyczaj tam, gdzie stykają się dwie masy powietrza o dużej różnicy temperatur. Bardzo często to zjawisko związane jest z chmurą cumulonimbus."

"Biały szkwał to (potoczne) określenie nagłego, ale znikąd nie zapowiadanego (np. przez chmury), porywu wiatru. Nazwa pochodzi od załamujących się fal (pokrytych biała pianą) wywołanych szybką zmianą prędkości wiatru nad akwenem."


A więcej o tym co się wydarzyło można przeczytać na forum pod TYM adresem....
_________________
Żeglarstwo - skarbnica wiedzy o żeglarstwie oraz Forum żeglarskie
Ogłoszenia Żeglarskie- największa baza ogłoszeń NaŻagle.pl
 
 
lukaszlesnik 
Łapie wiatr w żagle


Patent: Sternik
Zaproszone osoby: 1
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 08 Sty 2007
Posty: 84
Skąd: Zbąszyń
Wysłany: Sro Sie 22, 2007 20:35   

Zresztą takie ściany wody przesuwające się po jeziorze z wiatrem przeżyliśmy na obozie w tym roku przynajmniej 4 razy. Powstawanie tego było takie samo jak na mazurach. Różnica tylko taka, że u nas było to słabsze.
_________________
Nie masz planów na wakacje... www.zagle.zbaszynek.pl
 
 
Jollyroger 
Umie rufę


Patent: Żeglarz
Dołączył: 04 Cze 2007
Posty: 35
Skąd: Szczecin
Wysłany: Czw Sie 23, 2007 09:52   

Słowem - bez lęku ale z szacunkiem i wyobraźnią.
_________________
www.jollyroger.com.pl
 
 
 
TAKLER 
Potrafi ostrzyć

Patent: Żeglarz
Dołączył: 27 Lip 2007
Posty: 24
Skąd: Szczecin
Wysłany: Sob Sie 25, 2007 16:01   

Jollyroger napisał/a:
Słowem - bez lęku ale z szacunkiem i wyobraźnią.


:) Teraz się podpisuję - BDB > z szacunkiem i wyobraźnią <

pozdr

TAKLER
 
 
Kuniu 
Łapie wiatr w żagle


Patent: nie posiadam
Zaproszone osoby: 3
Dołączył: 05 Lis 2007
Posty: 114
Skąd: Warmia
Wysłany: Sro Lip 02, 2008 14:12   

W ubiegły piątek na Zalewie Wiślanym mieliśmy do czynienia z czymś takim. Wypłynęliśmy by poćwiczyć przed regatami. Cały dzień po niebie krążyły chmury, po których można było się spodziewać deszczu. Zanim Kanałem dotarliśmy z Elbląga do Zalewu, było dość gorąco mimo chmur (co również było zapowiedzią jakiejś burzy). Udało się nam jedynie raz śmignąć na spinakerze, potem wiatr się wzmógł. Postanowiliśmy spłynąć do portu. Na niebie było widać dwie ogromne grupy ciemnych chmur- jedna nadciągała znad morza, druga zaś od strony lądu. W pewnym momencie koleżanka krzyknęła: spójrzcie w lewo! W odległości ok kilometra zobaczyliśmy, jak bardzo silny podmuch wiatru podrywa wodę z Zalewu. Reakcja szybka: zakładać kapoki! żagle precz! Ledwie zdążyliśmy związać grota, a uderzył bardzo silny wiatr. Straciliśmy sterowność, miotało nami po Zalewie. Gdy zaczęło znosić nas na stawę "Piotruś" - wezwaliśmy SAR. Mieli być za ok pół godziny. Zanim dopłynęli- burza nieco zelżała, mogliśmy postawić foka sztormowego, dzięki czemu odzyskaliśmy panowanie nad jachtem. Wtedy podpłynęły do nas dwie łodzie ratownicze. Zdaliśmy relacje, oni zdali raport do bazy. Jeszcze kawałek nas odeskortowali i w ten sposób dotarliśmy do portu.
Sytuacja była naprawdę niebezpieczna. Pierwszy raz miałem bezpośrednio do czynienia z takim zjawiskiem. W ubiegłym roku również na Zalewie Wiślanym złapał nas sztorm, ale w porównaniu do tego z ubiegłego tygodnia- był on tylko sztormikiem (fakt, że wtedy trasę dwu-i-półgodzinną pokonaliśmy w 40 minut, tak nas niosły fale i wiatr). Jednak jeśli ma się oczy i uszy otwarte (i umysł nieogłupiony różnymi "wyskokowcami") - da się zauważyć zbliżające się niebezpieczeństwo. Matka Natura zawsze daje nam parę minut czasu na przygotowanie się. Czy to duchota przed burzą, czy jakkolwiek inaczej. Woda jest pięknym żywiołem, lecz w pięknie tym kryje się również niebezpieczeństwo. Dlatego należy darzyć ją szacunkiem i czuwać, mieć oczy wokół głowy.
Zatem zgadzam się ze słowami Jollyrogera - z szacunkiem i wyobraźnią! :)
Ahoj!
Krzysztof
_________________
N = 53°46'22,6'' E = 20°28'20''
 
 
Kirdan 
Zaczyna żeglować

Patent: Żeglarz
Dołączył: 21 Lis 2008
Posty: 5
Skąd: Białe błoto
Wysłany: Sob Lis 22, 2008 14:11   

krótko i treściwie:
Szkwał poznasz po tym że masz nagle silniejszy wiatr w żagle.
Najłatwiej to ujrzeć po drzewach (gdy jesteś blisko lądu) lub powodzie (ciemniejsze plamy które się przesuwają)- często mocno zmarszczone.

A biały szkwał to biała ściana wody sunaca po jeziorze!!!!
Najcześciej zdarza sie przy ciemnych deszczowych, burzowych (ciężkich chmurach)!!!
jego dopiero ujrzysz gdy sunie po wodzie!!!!
jeżeli trafi na Ciebie to módl sie abyś zdążył zrzucić żagle i załoga założyła kamizelki.
jest bardzo niebezpieczny. Przy nim to jak najszybciej w ląd!!!!
NIE ŻAŁUJ SPRZĘTU BO CHODZI O LUDZI A NIE SPRZET!!!
sprzęt da sie naprawić. Ludzi czasem już nie...
_________________
Omega 25 lat drewno.
Sam odremontowałem;-)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

 
Zakaz kopiowania materiałów i powielania treści w innych miejscach.
Komentarze i treści napisane przez użytkowników tego forum są ich prywatnymi opiniami.
Forum Żeglarskie Bezan i jego właściciele oraz administracja forum nie ponoszą odpowiedzialności za treść postów.
server monitoring
crm | chirurgia plastyczna | Płytki Ceramiczne | domy na sprzedaż | Winrar za Darmo
kredyty dla firm | fce | odjechane