Bezan :: Forum Żeglarskie Strona Główna


Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Bezan
Nie Wrz 30, 2007 17:16
Wypożyczenie jachtu bez patentu
Autor Wiadomość
Bezan 
Bosman Forum


Patent: Sternik Morski
Instruktor: MIŻ
Zaproszone osoby: 19
Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 151
Skąd: wziąć na jacht ?
Wysłany: Wto Gru 11, 2007 23:45   

Jakby ktoś potrzebował ustawę to tutaj: ustawa na stronie 12243 na dole po lewej jest mowa o tym, że można uprawiać żeglarstwo na jachtach żaglowych o długości kadłuba do 7,5m oraz motorowych o mocy silnika do 10kW bez patentów.
_________________
Żeglarstwo - skarbnica wiedzy o żeglarstwie oraz Forum żeglarskie
Ogłoszenia Żeglarskie- największa baza ogłoszeń NaŻagle.pl
 
 
Kuniu 
Łapie wiatr w żagle


Patent: nie posiadam
Zaproszone osoby: 3
Dołączył: 05 Lis 2007
Posty: 114
Skąd: Warmia
Wysłany: Sro Gru 12, 2007 08:07   

:D poniekąd miła wieść.... aczkolwiek kto wynajmie łódkę komuś bez patentu? :???:
_________________
N = 53°46'22,6'' E = 20°28'20''
 
 
Edward 
Potrafi odpadać

Patent: Sternik Morski
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 24 Paź 2007
Posty: 19
Skąd: Ustka
Wysłany: Sro Gru 12, 2007 09:39   

Nie można stawiać znaku równości między wiedzą a patentem - są to dwie zupełnie różne sprawy. Kiedyś istniała Karta Pływacka - dziwny dokument nieznany poza granicami Polski. Jeśli ktoś nie umiał pływać, to ją kupował bez wchodzenia do wody. Czy stała się jakaś katastrofa, gdy ją zlikwidowano?
Wypożyczenie jachtu to zwykła, dwustronna umowa. Właściciel jachtu może uwierzyć patentowi, ale może też sprawdzić umiejętności wynajmującego. Wystarczy godzina, aby podjąć właściwą decyzję.
Edward Zając
 
 
Kuniu 
Łapie wiatr w żagle


Patent: nie posiadam
Zaproszone osoby: 3
Dołączył: 05 Lis 2007
Posty: 114
Skąd: Warmia
Wysłany: Sro Gru 12, 2007 09:56   

Oczywiście zgadzam się z Przedmówcą :) Sam papier nie oznacza wiedzy i/czy umiejętności. Osobiście znam magistra informatyki nie potrafiącego zainstalować sobie gry Diablo II... :???: To jest dopiero mistrzostwo...
Ale wracając do tematu... Podzielam zdanie odnośnie godziny wystarczającej do sprawdzenia umiejętności. Nie twierdzę, że sam czuję się wystarczająco pewnie by brać na siebie odpowiedzialność za jacht oraz załogę (bynajmniej na obecną chwilę, zobaczymy jak popływam więcej), lecz nie zmienia to faktu, że możliwość wypożyczenia łódki bez patentu daje szansę "bezpatenciakom" posiadającym umiejętności. A znam kilka takich osób.
_________________
N = 53°46'22,6'' E = 20°28'20''
 
 
Edward 
Potrafi odpadać

Patent: Sternik Morski
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 24 Paź 2007
Posty: 19
Skąd: Ustka
Wysłany: Sro Gru 12, 2007 10:13   

Dodam jeszcze, że w większości krajów europejskich granica "bezpatencia" na jachtach jest znacznie wyższa: w Wielkiej Brytanii granicą jest 24 metry a w Szwecji 12X4 metry: ściślej - jacht bez patentu nie może przekroczyć obu tych wymiarów. Tak więc jacht mający 20 m. długości i 3,90 szerokości też można prowadzić bez patentu.
Trzeba jednak zaznaczyć, że dobrowolne szkolenie żeglarskie jest szeroko rozpowszechnione i wszelkiego rodzaju kursy i patenty stoją na wysokim poziomie. Po prostu - jeśli ktoś nie musi mieć patentu, to idzie tylko na takie szkolenie, które da mu konkretną wiedzę, której potrzebę sobie uświadomił. Do głowy mu nie przyjdzie, aby płacić za sam papierek ...
Edward Zając
 
 
Kuniu 
Łapie wiatr w żagle


Patent: nie posiadam
Zaproszone osoby: 3
Dołączył: 05 Lis 2007
Posty: 114
Skąd: Warmia
Wysłany: Pią Gru 14, 2007 09:41   

...jestem zdania, że umiejętności umiejętnościami, ale dobrze jest prócz nich mieć również papier potwierdzający je. Zawsze to spokojna głowa... Ale zaznaczam - OPRÓCZ umiejętności, nie ZAMIAST nich.
...dlatego - jak uzbieram trochę gotówki i będę miał nową pulę urlopową - zrobię sobie patent :smile: Chcę oficjalnie wstąpić do Braci Żeglarskiej ;)
_________________
N = 53°46'22,6'' E = 20°28'20''
 
 
Edward 
Potrafi odpadać

Patent: Sternik Morski
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 24 Paź 2007
Posty: 19
Skąd: Ustka
Wysłany: Pią Gru 14, 2007 14:19   

Słusznie - szkolić się trzeba, jeśli nie u doświadczonych kolegów to na oficjalnym kursie. Jeśli dobrze trafisz, to może być to nawet przyjemny urlop.
Jednak nigdy sam patent nie stworzy żeglarza; żeglarstwo to nie sport, to sposób życia - jakoś tak określił to niegdyś jeden z najsłynniejszych żeglarzy.
Pozdrowienia z Ustki
Edward Zając
PS. Jeśli wejdziesz kiedyś na najpopularniejszą stronę żeglarską Jurka Kulińskiego to zobaczysz, że wszyscy tam wypowiadają się pod swoim nazwiskiem. Taki dziwny zwyczaj w
 
 
Kuniu 
Łapie wiatr w żagle


Patent: nie posiadam
Zaproszone osoby: 3
Dołączył: 05 Lis 2007
Posty: 114
Skąd: Warmia
Wysłany: Pią Gru 14, 2007 15:58   

Akurat kolega (pływa 20 lat) we wrześniu, gdy przekazał mi ster, powiedział, że mnie wyszkoli na swojego zastępcę ;) Podczas tegorocznego urlopu nabrałem sporo praktyki - nie tylko jako "linociąg", bo po prostu się zmienialiśmy, dzięki czemu nie było monotonnie, no i każdy mógł nauczyć się wielu najróżniejszych rzeczy. Ogólnie - może pływałem tylko 4 razy w życiu (2002r - 2 tyg. WJM, 2007- 2x Zalew Wiślany, 3 i 4 dni, i jeszcze tydzień we wrześniu, WJM), ale za to bardzo intensywnie :) I starałem się z tego pływania wyciągnąć jak najwięcej dla siebie.
...A mimo to uważam, że należy zrobić papier. Ot co!
Zgadzam się z Tobą, Edwardzie - nie papier czyni żeglarzem. Jest to bardzo specyficzny klimat. Nie tylko przyjemność, ale i ciężka praca, pokonywanie trudności, no i - przede wszystkim kultura.
Trochę Ci ucięło o tym dziwnym zwyczaju ;) Ale domyślam się końcówki :)
Pozdrowienia z suchego, płaskiego Mazowsza.
Krzysztof Duraj ;)
_________________
N = 53°46'22,6'' E = 20°28'20''
 
 
Edward 
Potrafi odpadać

Patent: Sternik Morski
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 24 Paź 2007
Posty: 19
Skąd: Ustka
Wysłany: Pią Gru 14, 2007 16:28   

Fakt, niespodziewanie mi uciekł tekst.
Natomiast po tym co napisałeś, to radzę dobrze wybierać miejsce kursu, abyś nie trafił do szkółki dla tych, którzy trafią pierwszy raz na pokład. Ja w branży szkoleniowej nie mam rozeznania - kończyłem kursy bardzo dawno temu. Jednak jeśli do wiosny nie będziesz zdecydowany, to mogę skierować cię do doświadczonego szkoleniowca, autora podręczników żeglarskich, który nawet opracowywał ranking szkółek żeglarskich. Z pewnością coś doradzi.
Pozdrowienia z Ustki
Edward Zając
 
 
Kuniu 
Łapie wiatr w żagle


Patent: nie posiadam
Zaproszone osoby: 3
Dołączył: 05 Lis 2007
Posty: 114
Skąd: Warmia
Wysłany: Pią Gru 14, 2007 16:44   

Dziękuję za ofertę pomocy, Edwardzie :)
Owszem, na pewno nie będę zdecydowany do wiosny. Choćby z racji funduszy ;)
Fajnie by było robić kurs gdzieś niedaleko, bo dojazdy to dodatkowy pieniądz, no i oczywiście czas. Niestety najbliższym miejscem musiałby być Olsztyn, gdyż tu w Mławie niestety nie da się. Dlatego nie podoba mi się to miejsce... wody mi brak.
Pozdrawiam z suchego, płaskiego Mazowsza:)
Krzysztof Duraj
_________________
N = 53°46'22,6'' E = 20°28'20''
 
 
Edward 
Potrafi odpadać

Patent: Sternik Morski
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 24 Paź 2007
Posty: 19
Skąd: Ustka
Wysłany: Pią Gru 14, 2007 17:06   

Oczywiście, kurs to wydatek. Znam ten ból, w tym roku miałem wiele projektów a zrobiłem tylko jeden dłuższy rejs. Biorąc pod uwagę bezpatencie do 7,5 metra po pokładzie, to przy braku kasy warto zastanowić się co jest korzystniejsze: rejs czy kurs?
Jest trochę czasu - jeśli znajdziesz okazję, to za małe pieniądze można sporo czasu spędzić na żeglowaniu. Ja pływam po morzu i w dodatku samotnie, więc od czasu do czasu muszę wpłynąć do portu, naładować akumulatory i wykąpać się. To trochę kosztuje, więc czasem staję na kotwicy aby się przespać - nie ryzykuję więcej niż dwie doby bez spania. Niestety, Bałtyk nie Ocean i ruch tutaj zbyt duży aby ustawić żagle i trochę sobie pospać.
Pozdrowienia
Edward
 
 
Kuniu 
Łapie wiatr w żagle


Patent: nie posiadam
Zaproszone osoby: 3
Dołączył: 05 Lis 2007
Posty: 114
Skąd: Warmia
Wysłany: Nie Gru 16, 2007 00:56   

To właśnie mi się marzy.... rejs po morzu :D O ile pływanie po Mazurach czy Zalewie da radę załatwić, po morzu już nie tak łatwo.
No ale znów zboczyłem z kursu. Nie wiem jak pływając po morzu, ale opłaty portowe na mazurskim szlaku potrafią wyczyścić kieszeń, portfell, czy jaką inną kiesę.
Czymże pływasz po Bałtyku, Edwardzie? :) Ciekawi mnie wszystko, mogę więc natrętnie pytania zadawać, wybacz(cie) :)
..a wczoraj spotkałem w Olsztynie kolegę z łódki, którą spotkaliśmy we wrześniu na Mazurach!! :D Jaki ten świat mały:)
Pozdrawiam
Krzysztof
_________________
N = 53°46'22,6'' E = 20°28'20''
 
 
Edward 
Potrafi odpadać

Patent: Sternik Morski
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 24 Paź 2007
Posty: 19
Skąd: Ustka
Wysłany: Nie Gru 16, 2007 11:45   

Pływam jachcikiem małym, może mniejszym od większości nowych jachtów na Mazurach.
HOLLY ma 6,32 m. długości, ale dla mnie to wystarcza. Nie będę dużo opisywał, podaję linki do stron z opisem moich dwóch rejsów.
http://www.kulinski.gdans...&st=300&fload=1
i następny, trudniejszy rejsik:
http://www.kulinski.gdans...&st=300&fload=1
To szybsze i dokładniejsze, niż gdybym jeszcze raz opisywał.
Pozdrowienia z Ustki
Edward
 
 
Jollyroger 
Umie rufę


Patent: Żeglarz
Dołączył: 04 Cze 2007
Posty: 35
Skąd: Szczecin
Wysłany: Sro Gru 19, 2007 11:11   

Ja też popieram liberalizację przepisów. Im więcej żeglarzy na wodach im popularniejszy ten sport tym lepiej. Druga sprawa to kwestia kompetencji i zdrowego rozsądku. Z naszą "Ułańska" fantazją bardzo chętnie podejmujemy ryzykowne decyzje. A prowadzenie jachtu to nie tylko zabawa ale i odpowiedzialność. Przede wszystkim tego musimy się nauczyć.
_________________
www.jollyroger.com.pl
 
 
 
Tomek J 
Zaczyna żeglować

Patent: Sternik
Dołączył: 12 Paź 2007
Posty: 6
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Mar 25, 2008 14:31   Re: Wypożyczenie jachtu bez patentu

Chyba miałem rację co do tego ignoranta i manipulatora Iwaszkiewicza :twisted: We wrześniowym nrze "H2O" natrafiłem na takie oto wypociny na stronie zajętej przez jego felieton (przytaczam tylko kluczowe fragmenty, bo na więcej szkoda czasu i prądu):

... trafił do Sejmu projekt Ministerstwa Sportu aby przepisy jeszcze bardziej złagodzić...
... Powiało śmiercią nad Mazurami. Z Ministerswa Sportu wieje kompromitującą głupotą...

Leśny dziadku, komu chcesz taką ciemnotę sprzedać?
Tomek Janiszewski
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

 
Zakaz kopiowania materiałów i powielania treści w innych miejscach.
Komentarze i treści napisane przez użytkowników tego forum są ich prywatnymi opiniami.
Forum Żeglarskie Bezan i jego właściciele oraz administracja forum nie ponoszą odpowiedzialności za treść postów.
server monitoring
błonnik - zobacz wiecej | Auto giełda | Szkoły językowe Warszawa | Tabele piłkarskie | Efect Doradztwo Finansowe
darmowe serwery | Sport | Mielno noclegi | Kołobrzeg wczasy | przeprowadzki