|
Autorzy:
słowa: Jerzy Wadowski
muzyka: trad.
|
1. Ref.: 2. 3. 4. 5.
|
Generał Taylor miał swój dzień, - Nie bierz go w bajer, przecież on nie kiep! Gdy wygrał swój bój pod Mol'de Rey. - Każdy z nas wie, że w tym jest jakiś kant! Razem, way hey, Stormy! - Nie bierz go w bajer, przecież on nie kiep! Razem, way hey, Stormy! - Każdy z nas wie, że w tym jest jakiś kant! Generał Taylor bogaty gość, Generał zawsze forsy ma dość. Gdyby mym ojcem właśnie był on, Dałby mi statek tysiąc ton. Zabrałbym z sobą kumpli dwóch, A do ładowni tylko rum. I co godzina kubek do dna, Ale szantymen zawsze dwa!
|
|
|
D A7 D D G D C G D D G D G C G D D G D C G D G |
|
|