Zamknij

Dlaczego warto się zarejestrować?

  1. Możliwość dodawania nowych treści na stronie
  2. Możliwość komentowania istniejących artykułów
  3. Możliwość ściągania szant w wersji mp3
  4. W wypadku dużej aktywności możliwość zostania redaktorem lub moderatorem
Zarejestruj się!
Żeglarstwo

Reklama

Naszą witrynę przegląda teraz 7 gości 
Heave away Santiana PDF Drukuj Email
Wykonawca:
Mechanicy Shanty
Autorzy:
słowa: Henryk ("Szkot") Czekała
muzyka: trad.

 

1.




Ref.:




2.


3.


4.


5.


6.


7.


Hej, płyńmy z prądem rzeki tam, gdzie Liverpool,
- Heave away, Santiano!
Dokoła Hornu, przez Frisco Bay.
- Tam, gdzie strome zbocza Mexico!

Więc! Heave away i w górę, w dół,
- Heave away, Santiano!
Nie minie rok, powrócimy znów
- Tam, gdzie strome zbocza Mexico!

Ten kliper dla załogi zawsze piekłem był,
Żelazny Jankes dowodził nim.

Po złoto Kalifornii ciągle gnał nas wiatr,
Bo puste ładownie wypełniać trza nam.

A był to dla nas wszystkich stary, dobry czas,
W czterdziestym dziewiątym, za młodych lat,

Bo Zachariasz Taylor tam górą był,
Gdy wygrał bój pod Monterrey.

I szybko zwiewał Santy, kiedy pomógł Scott,
Jak Bonaparte pod Waterloo.

I dla mnie kiedyś, w końcu, nastał dobry dzień,
Gdy Sally Brown pokochała mnie.

























































d F C
d C
C
a C d

d F C
d C
C
d C d

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież