|
Wykonawca:
Mechanicy Shanty
Autorzy:
słowa: Henryk ("Szkot") Czekała
muzyka: Ken Stephens
|
1. 2. 3. 4. 5. 6.
|
W dół bałtyckich cieśnin, Tam, gdzie boja wraku tkwi, - Leży na dnie dzielny bark "Herzogin Cecilie". Z wiatrem w dół Kanału, Choć bez pary zawsze szli, - Na dzielnej, dumnej i wspaniałej "Herzogin Cecilie", "Herzogin Cecilie", "Herzogin Cecilie", Na dzielnej, dumnej i wspaniałej "Herzogin Cecilie". W dół, tam gdzie jest Biskaj, Na jedzenie zbrakło sił, - Na dzielnej, dumnej i wspaniałej "Herzogin Cecilie", Poprzez stare doldrums Szybko z wiatrem przeszły dni, - Na dzielnej... (itd.) Ryczą już czterdziestki, Już za nami setki mil, Tuż obok Tasmanii, Gdy uciekli z szkwału w mig. Szlakami wielorybów, Tam, gdzie Horn i rzadko sztil, Na piękne Falklandy, Gdzie albatros kończy dni. Choć z ciężkim ładunkiem, Choć huragan trzymał ich, Do Plymouth czas wchodzić, Tam dowiemy się gdzie iść. I biegiem do Hamstone, Choć we mgle, wciąż naprzód szli. Blisko jest już Sawmile Cove, Skończone jego dni. - Leży na dnie dzielny bark "Herzogin Cecilie". "Herzogin Cecilie", "Herzogin Cecilie", Dziś leży na dnie dzielny bark "Herzogin Cecilie".
|
|
|
e D e D e e D e D e D e e D e D e e D e D e D e e D e e D e e D e D e D e |
|
|