|
Wykonawca:
Ryczące Dwudziestki
Autorzy:
słowa: J Wojtyna
muzyka: trad.
|
1. 2. 3. 4. 5. 6. 7. 8.
|
Śmigłe dwa statki do starej Anglii szły, - Wiał wiatr, wiał wiatr, wypełniał każdy lik. Jeden zwał się "Prince of Cuther", "Prince of Wales" był drugim, - Płynęliśmy blisko złych brzegów High Barbary. "Klar na burtach, tak trzymać!" - krzyczały morskie lwy. Patrz ponad dziób, patrz za rufę, po zawietrznej morze lśni. Nie z dziobu, ni zza rufy, nagle wyrósł bryg, Szedł ostrzej na wiatr, lekki i szybszy niż my. Pozdrowić, pozdrowić zabrzmiał z rufy krzyk, "Czyś kaper, czy wojenny okręt" flagi w górę szły. "Zrzuć żagle" przyszedł odzew "nie jestem żadnym z nich" I Jolly Roger nagle się na bezanmaszt wzbił. Staliśmy burta w burtę w morderczych salwach dział, Aż strzelił "Prince of Cuther" i ściął piracki maszt. O łaskę prosił pirat i złamał szpadę wpół, W łasce dostał długa kładkę, choć przez reje zwisł już sznur. Armaty i męstwo przyniosły wolność nam, Im trumną stał się okręt, a grobem morza dno. |
|
|