Zamknij

Dlaczego warto się zarejestrować?

  1. Możliwość dodawania nowych treści na stronie
  2. Możliwość komentowania istniejących artykułów
  3. Możliwość ściągania szant w wersji mp3
  4. W wypadku dużej aktywności możliwość zostania redaktorem lub moderatorem
Zarejestruj się!
Żeglarstwo

Reklama

Naszą witrynę przegląda teraz 17 gości 
Idiota PDF Drukuj Email
Wykonawca:
Tyszkiewicz Grzegorz
Autorzy:
słowa: Grzegorz ("Guru") Tyszkiewicz
muzyka: Stan Rogers

 











Ref.:









Ref.:






Ref.:




Gdy zmęczony dzień wita świeżą noc, kiedy miasto morzy sen,
W szare domy wsiąka szary tłum, kolory traci dzień.
Dobrzy ludzie ciągną do swych gniazd: cztery ściany, meble, dach,
Ja z nadzieją w sercu brnę pod prąd, gdzie plaży miękki piach.

Za plecami cichnie miasta szum, znika rafinerii smród,
Już za chwilę w ciszy klęknę sam u morza wielkich wrót.
Granatowa dal, farwatery gwiazd, niebo z wodą w tańcu lśni,
Znad zatoki światła statków ślą wspomnienie dawnych dni.

Cudowny czas mych szczenięcych lat, na morzu dobre dni,
Gdy cały świat leżał u mych stóp, otwarte każde drzwi!
Dzisiaj wchłonął mnie codzienności trans odmierzany dziwną grą,
A facetów, co żyją tak jak ja, idiotą chyba zwą.

Czy widziałeś słońce, kiedy świt budzi z nocy nowy dzień?
Czy delfinów taniec zachwycił, gdy szalały w radosnej grze?
Czy podwodny świat niezmierzonych łąk oczarował tęczą barw?...
Porzuciłem raj, wycofałem się - wybrałem inny świat.

Cudowny czas...

Posłuchajcie wy, co wahacie się, którą w życiu wybrać z dróg,
Niechaj wiedzie was w niepoznany świat przygody serca puls!
A gdy czasem w oczy zawieje wiatr - nie zbaczajcie z kursu, bo
Gdzieś za horyzontem czeka was nieopisany ląd.

Cudowny czas najpiękniejszych lat, na morzu dobre dni...
Gdy cały świat leży wam u stóp, otwarte każde drzwi!
Niech nie wchłonie was codzienności trans odmierzany dziwną grą,
A faceta, co żyje tak jak ja, idiotą niechaj zwą!!!

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież