Zamknij

Dlaczego warto się zarejestrować?

  1. Możliwość dodawania nowych treści na stronie
  2. Możliwość komentowania istniejących artykułów
  3. Możliwość ściągania szant w wersji mp3
  4. W wypadku dużej aktywności możliwość zostania redaktorem lub moderatorem
Zarejestruj się!
Żeglarstwo

Reklama

Naszą witrynę przegląda teraz 20 gości 
Inga barmanka PDF Drukuj Email
Autorzy:
słowa: B. Choiński, Marek Dagnan
muzyka: Z. Ciechan

 

1.






2.






3.






4.






5.






6.






Farwateru portowego
Światła mienią się jak w lustrze.
- Spójrz no tylko - rzekł mój kumpel
- Z prawej burty Świnoujście,
Spójrz no tylko - rzekł mój kumpel.
Wszyscy diabli, jaki skwar!

Gdy za barem swoim stała
Nalewając gin do szklanki,
Każdy wzdychał do barmanki,
Taka ładna była Inga,
Każdy wzdychał do barmanki,
Wszyscy diabli, jaki skwar!

Miała włosy, jak od słońca
Wypłowiała morska trawa,
Nogi nieba sięgające
I na imię miała Inga,
Nogi nieba sięgające,
Wszyscy diabli, jaki skwar!

Kiedy zaś z Szczecina w morze
Szliśmy, kiedy z burty lewej
Zostawało Świnoujście,
Tak mi czegoś było żal,
Zostawało Świnoujście,
Wszyscy diabli, jaki skwar!

Teraz często mi się zdarza
Już po kilku małych drinkach,
W innym porcie, w innym barze
Do barmanki mówię - Inga,
W innym porcie, w innym barze,
Wszyscy diabli, jaki skwar!

Farwateru światło miga,
Jakby człowiek szedł po lustrze...
Nogi nieba sięgające
I na imię miała Inga...
Nogi nieba sięgające,
Wszyscy diabli, jaki skwar!





















































































G e C D
G e a D7
G G7 C
G E7 a7 D7
G G7 C
G D7 G

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież