Zamknij

Dlaczego warto się zarejestrować?

  1. Możliwość dodawania nowych treści na stronie
  2. Możliwość komentowania istniejących artykułów
  3. Możliwość ściągania szant w wersji mp3
  4. W wypadku dużej aktywności możliwość zostania redaktorem lub moderatorem
Zarejestruj się!
Żeglarstwo

Reklama

Naszą witrynę przegląda teraz 11 gości 
Jamestown PDF Drukuj Email
Wykonawca:
Kochankowie Sally Brown
Autorzy:
słowa: Jacek Apanasewicz
muzyka: trad.

 






Ref.



















Minęły długie lata trzy, gdy rodzinny zniknął port
Za rufą wiele sztilu dni i nie jeden podły sztorm
Teraz wracać czas na znajomy brzeg , po to by znów ujrzeć ją
Postawmy wszystkie żagle i obierzmy kurs na dom.

Tam niebo czyste jak panny te ,co czekają nas
Do ziemi gdzie wszystkiego w bród wracać nam już czas
Niech przychylny wiatr co smaga twarz wypełni żagle nam
W górę wznieśmy więc toasty trzy i płyńmy do Jamestown.

Byliśmy na Śródziemnym gdzie cudownie w noc i dzień
Na brzegach piękne wzgórza i ogrodów chłodny cień
Widzieliśmy też Wezuwiusza czar, swą potęgą okrył nas
Jednak czasem gdzieś w samotną noc, tęskny wzrok spogląda w dal

Stanęliśmy też u Pompei bram , był ciekawy każdy z nas
Jak wygląda dziś starożytny blask , gdy przeminął jego czas
Wyryliśmy więc inicjały swe, by powrócić kiedyś tu
Teraz żagle staw, kotwicę rwij, do domu pora już

Znajome główki widać już , portowy słychać gwar
Przed nami rozładunek a potem jeszcze klar
I przyjazne twarze wokół są , uśmiechy nieraz łzy
Witajcie w domu słychać też, spełniły się nasze sny

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież