|
Wykonawca:
The King Stones
Autorzy:
słowa: Damian Leszczyński
muzyka: trad.
|
1. Ref.: 2. 3. 4. 5.
|
Jeśli wyruszać będę znów na morze, Musisz na keję wyjść, pożegnać mnie. Tak długo za mną patrz, aż łagodny słońca blask Skryje statek w horyzontu mgle. Jeśli odpłynę, czekać musisz na mnie, Usiądź przed domem i spojrzyj na port. Może te żagle, gdzieś, hen, to właśnie statek mój, Który wiezie mnie do Ciebie już. Jeśli w upale iść Ci przyjdzie drogą I chłodem studni orzeźwisz swą twarz, Pomyśl, że ja jestem gdzieś wśród tropikalnych mórz I o kubek wody modlę się. Jeśli wieczorem siądziesz przy kominku, Zmarznięte dłonie ogrzeje Ci żar, Wspomnij mnie ciepło, gdy ja wśród sztormów, kry i mgły, Pod północnym, zimnym niebem drżę. Jeśli o zmroku pójdziesz nad brzeg morza Spojrzeć, jak słońce zanurza się w nim, Pomyśl, że ja widzę je z zupełnie innych miejsc I ku Tobie myśli moje ślę. Jeśli nie wrócę, nie zapomnij o mnie. Jeśli nie wrócę, wiatr otrze Twe łzy. Spójrz czasem w dal chłodnych fal, może jestem gdzieś tam, Lecz nie czekaj na mnie teraz, nie. |
|
|