Zamknij

Dlaczego warto się zarejestrować?

  1. Możliwość dodawania nowych treści na stronie
  2. Możliwość komentowania istniejących artykułów
  3. Możliwość ściągania szant w wersji mp3
  4. W wypadku dużej aktywności możliwość zostania redaktorem lub moderatorem
Zarejestruj się!
Żeglarstwo

Reklama

Naszą witrynę przegląda teraz 11 gości 
Jego świt PDF Drukuj Email
Wykonawca:
Muzaj Ryszard
Autorzy:
słowa: Ryszard Muzaj
muzyka: Ryszard Muzaj

 

1.










2.










3.










Budzi się gdy świt słoną bryzą przyprawiony
I wychodzi na swój brzeg jak co dzień.
Gdzieś za sobą tam pozostawił śpiący dom,
Gdzie kobiece serce tuli jego sny.

Przełykane śniadanie, czajnik w kuchni na ogniu śpi,
A za oknem dzień szary bez powodu z niego drwi.
W zamku klucz nazbyt głośno budzi domowe sny.
Jaki połów dziś będzie, jakie przyjdą dni?
Oby dobry Bóg Morza uchronił Cię przed wiatrem złym.

Słońce wstało już, złotą lampą w morzu świeci,
Jakby chciało zapracować na jutrzejszy czas.
Lubi trwać w ten czas na swej łodzi w środku morza
I cugle życia w dłoni trzymać tak jak ster.

Znów leniwy rozkołys mimowolnie zwalnia czas,
Sieć brzemienna za burtą nie pamięta, który to już raz.
Tak upływa mu życie podzielone na pół
Między morzem a domem jak bigamia snów.
Tam na brzegu dom czeka pełen troski czy wróci zdrów.

Noc zapadła już, gdzieś na brzegu światła płoną,
W oczach jego domu płomień lampy drży.
Milczą serca dwa, jakby już nie chciały mówić,
Łódź na brzegu umęczona wiatrem śpi.

Jutro wstanę o świcie i zobaczę jak we mgle
Znów wypłynie na morze by powrócić z białym dniem.
Czy zabrałeś swą fajkę i z tytoniu dym,
Czy na przekór rozterce masz w butelce łyk -
Oby dobry Bóg Morza uchronił Cię przed wiatrem złym.



































































GC*GC*
a7h7G (GC*)
GC*GC*
a7h7G (GC*)

a7h7G (GC*)
a7h7G (GC*)
a7h7
a7h7
a7h7G (GC*)

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież