Zamknij

Dlaczego warto się zarejestrować?

  1. Możliwość dodawania nowych treści na stronie
  2. Możliwość komentowania istniejących artykułów
  3. Możliwość ściągania szant w wersji mp3
  4. W wypadku dużej aktywności możliwość zostania redaktorem lub moderatorem
Zarejestruj się!
Żeglarstwo

Reklama

Naszą witrynę przegląda teraz 11 gości 
John Cherokee PDF Drukuj Email
Autorzy:
słowa: Andrzej Mendygrał
muzyka: trad.

 

1.




Ref.:


2.


3.


4.


5.


6.


7.


Opowiem wam dziś o Johnie Cherokee,
- Alabama John Cherokee!
Czerwonoskórym z Miramashee.
- Alabama John Cherokee!

Hej, pociągnij w górę, pociągnij w dół.
Alabama John Cherokee!

Niewolnik to jest najparszywsza z fuch,
Więc uciekł w świat, kiedy tylko mógł.

W Nantucket John był, ale krótko, bo
Na wielorybnika siłą wzięli go.

Na pokład do lin batem gnali go tam,
Znów zwiał im, bo zbrzydł mu cały ten kram.

Złapali go znów, związali jak psa,
Wrzucili do zęz w najgłębszy mrok dna.

Trzymali go tam przez tak długi czas,
Że wysechł jak wiór i jak świeca zgasł.

A dziś jego duch zielony i zły
Co noc wśród lin gorzkie roni łzy.





















































F C7 F C7
F B C7 F
C7 F C7
F B C7 F

C7 F C7
F B C7 F

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież