1. Ref.: 2. 3. 4. 5. 6. 7.
|
Kiwa jachtem, kiwa jachtem, kiwa, A załoga, a załoga rzyga. Zarzygali pokład i kajuty, Narzygali bosmanowi w buty. Wczoraj była biba, u Starego Grzyba, Zarzygali, zachlapali cały jacht. Bosman zamiast przykład dać załodze, Zarzygany leży na podłodze. Jeść się nie chce, pić się nie chce, smutno, A nad nami zarzygane płótno. Jeden majtek rzygnął za wysoko I narzygał bosmanowi w oko. Bosman łypie drugim okiem w koło I obciera zarzygane czoło. Drugi majtek pełznąc po pokładzie W rzygowinę ryło swoje kładzie. Kuk nad garnkiem łeb jak bania schyla, Przy rzyganiu bardzo się wysila. Trzeci majtek aż na saling pruje, Cały pokład we wzorki haftuje. Czwarty nieprzytomny leży w koi, Rzyga w koło, bo się schylić boi. A Kapitan po pokładzie kroczy, Rzygowina w fajce mu bulgocze. Kto tu dzisiaj jakiś kurs ustali? Nic nie widać w zarzyganej dali. Na to Neptun swym trójzębem kiwa, Zarzyganą łajbę w otchłań wzywa. Tonie bosman, statek i załoga, A to czyjaś obrzygana noga. To jest zarzygana fajka, To się kończy bajka, Tak zginęli ochlapusy wielkich mórz.
|
|
|
C G C C G C G C |
|