|
Wykonawca:
Spinakery
Autorzy:
słowa: Lucjusz Michał Kowalczyk
muzyka: Lucjusz Michał Kowalczyk
|
1. Ref.: 2. 3. 4. 5. ref...
|
Pamiętam ten słoneczny dzień, Gdy pierwszy raz męczyłem się. Sternika to aż trafiał szlag, Ocierał pot i śpiewał tak: No!... Knaguj, knaguj co się da, Knagowanie urok ma. Sznurek, linkę, trok i żyłkę Knaguj bracie tak, jak ja. Zadziwiał mnie ten zmyślny zwój, Aż przyszedł czas, że był już mój, Gdy w ciemną noc, prawie bez rąk, Jak chciałem, tak wiązałem go. No!... A dzisiaj szał ogarnia mnie, Gdy jakiś dzwon knaguje źle. Naplącze tak, że staje włos, To wrzeszczę mu na cały głos: No!... Odwiedził mnie mój stary druh, Spiliśmy się sami we dwóch. Wciąż pytał mnie, jak związać ma Te końce dwa, a na to ja: No!... Tak wiele jest tematów tych, Co dłuższe są niż grubość ich. Gdy takie coś uchwycę w dłoń, To refren ten rąbie mnie w skroń: Aaaa...!
|
| | | |bis
|
|
C d C C d C F C d C C d G C C d G C |
|
|