Zamknij

Dlaczego warto się zarejestrować?

  1. Możliwość dodawania nowych treści na stronie
  2. Możliwość komentowania istniejących artykułów
  3. Możliwość ściągania szant w wersji mp3
  4. W wypadku dużej aktywności możliwość zostania redaktorem lub moderatorem
Zarejestruj się!
Żeglarstwo

Reklama

Naszą witrynę przegląda teraz 9 gości 
Ksyk PDF Drukuj Email
Autorzy:
słowa: Zdzisław Jóźwiak
muzyka: Piotr Wypychowski

 










Ref:



Ref:



Ref:



Ref:



Ref:



Ref:



Ref:




Wszędzie w koło tyle krzyku, krzyczy kaczka , krzyczy mewa,
Tylko spokój jest na "Ksyku" a załoga cicho śpiewa.

Razem z nami śpiewaj cicho tym przegonisz brzydkie licho.
Niech do piekła szybko zmyka. A ty ładuj się na "Ksyka"


Wiatr się zrywa wielki nagle! Pofałdował gładź jeziora.
My stawiamy białe żagle. Już na "Ksyku" prędkość spora.


Wyprzedzamy trzy kadłuby , "Konrad" , "Orion" i "Omega".
Oni biorą się za czuby, pierwszy "Konrad" nas dobiega.


Bosman pyta co za rasa? Porównując go do byka.
A Kapitan jaka klasa? Gdyż nie spotkał nigdy "Ksyka".


Z tego snuję morał taki: zamiast chodzić niczym tyka
Jak elegant byle jaki, szybko ładuj się na "Ksyka".


Tam jest wszystko co potrzeba: spokój, humor, moc wesela.
Nie brakuje również chleba, dzień powszedni to niedziela.


Pa kochani, gdyż o zmroku, gdy przeminą trudy znoje ,
Trzeba "Ksyka" mieć na oku. Czas położyć się na koję.


Brać żeglarska już zaspana , tylko w nocy żyje mewa .
Jak zabłyśnie światło z rana, dzień zaczyna się od nowa.



[Listopad 1991]

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież